 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |

Dawid Olejniczak Wtorek, 31 lipca 2007 godzina 17:00 |
Tradycyjnie czy mógłbyś skomentować dzisiejsze spotkanie.
Wielka szkoda, moim zdaniem przeciwnik był dziś w moim zasięgu. Z drugiej strony jestem jednak zadowolony - grałem najlepiej jak potrafiłem. Zabrakło niewątpliwie nieco szczęścia i koncentracji w kluczowych momentach.
Francuz chwalił Cię za serwis i grę przy siatce. W czym jednak upatrywałbyś przyczyn swojej porażki?
Z pewnością zabrakło nieco doświadczenia. Zawsze jeden zawodnik musi przegrać. Dziś w tych ważniejszych momentach mój rywal zachował więcej zimnej krwi i dzięki temu wygrał.
Czy według Ciebie widać dziś było na korcie różnicę jaka was dzieli w rankingu, ponad 300 miejsc?
Myślę że tej różnicy nie było widać. Z pewnością przemawia to na moją korzyść. Nie zmienia to jednak faktu że wygrał faworyt i to on gra dalej.
Czy tak wysoko przegrany tie-break podłamał Cię w jakikolwiek sposób?
Nie, w ogóle o tym nie myślałem. Szkoda że przegrałem tego tie-breaka "do zera", ale koniec końców nie ma znaczenia czy przegrywasz do zera czy do dwunastu.
Czy to jest tak, że ta nawierzchnia nie za bardzo Ci odpowiada? Jesteś raczej znany z dobrej gry na kortach szybkich.
Nie, to nie jest tak. Utarł się taki stereotyp, że potrafię grać dobrze tylko na kortach twardych, szczególnie na kortach "Mery" w Warszawie. Prawda jest jednak taka, że tylko raz w Warszawie zdobyłem mistrzostwo Polski, a największe sukcesy odnosiłem na świeżym powietrzu.
Od kilku miesięcy trenujesz pod okiem Pawła Ostrowskiego. Jak układa się Wasza współpraca?
W poprzednim sezonie zamiast awansować w rankingu, spadłem. Postanowiłem coś zmienić w swoich przygotowaniach. Od stycznia pracuję z nowym trenerem. Jestem z tej współpracy zadowolony. Myślę, że jej efekty widać, choć jeszcze nie jest to to, czego bym oczekiwał.
Paweł pracuje obecnie z kilkoma zawodnikami. Nie przeszkadza Ci to?
Nie. To jest bardzo dobry trener, były zawodnik. Niestety nie może być w trzech miejscach na raz, a mnie nie stać jeszcze na indywidualnego trenera, takie są realia.
A gdyby było Cię stać na swojego trenera, kogo byś wybrał?
Wtedy będę się zastanawiał.
Czy to, że grałeś dziś na korcie centralnym miało jakiekolwiek znaczenie?
Jeśli miało to jakiekolwiek znaczenie, to z pewnością pozytywne. Jestem zawodnikiem który lepiej gra pod presją.
A jeśli miałbyś ten mecz jutro zagrać od nowa, co byś w swojej grze zmienił?
W pewnych momentach zwolniłbym grę. Dziś momentami chciałem grać za szybko, powinienem próbować zwolnić tempo i w ten sposób wybijać rywala z uderzenia.
|
| |
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
|