 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |

Tommy Robredo Wtorek, 31 lipca 2007 godzina 21:30 |
Po przerwie spowodowanej opadami deszczu wygraliście po jednym gemie, było 5/2. Wydawało się wtedy, że jako zawodnik bardziej doświadczony będziesz miał ten mecz w garści. Co się wtedy wydarzyło, że nie zdołałeś łatwo wygrać tego meczu?
Trudno powiedzieć. Przy stanie 5/2 chciałem szybko zakończyć mecz. Może nawet zbyt szybko. Być może powinienem grać spokojnie, czekać na błąd rywala. A spiesząc się sam je popełniałem. Na szczęście przy stanie 5/5 udowodniłem że jestem zawodnikiem lepszym i udało mi się wygrać.
Czy w jakimkolwiek momencie przeszło ci przez myśl, że możesz to spotkanie przegrać?
Zawsze skupiam się na celu jakim jest wygrana. Nigdy nie myślę o porażce. Zawsze do ostatniej piłki walczę o zwycięstwo, nawet gdy mój przeciwnik wygrywa, czy odrabia straty tak jak to było w meczu z Kubotem. Wiem, że jeśli będę próbował, w końcu dostanę szansę na zwycięstwo. Oczywiście można się zdenerwować, kiedy przeciwnik po raz drugi odrabia starty, ale wierzę że jeśli będę grał konsekwentnie to w końcu uda mi się wygrać.
Jak zmienił się twój tenis od czasu, gdy wygrałeś w Sopocie po raz pierwszy?
Zmieniło się wiele, przecież to było 7 lat temu. Wtedy byłem bardzo młody, cieszyłem się każdą wygraną piłką. Teraz podchodzę do sportu już nieco inaczej. Wygrywamy turnieje, znajdujemy się w światowej czołówce - to fajna sprawa. Chęć pozostania w tej czołówce jest jednym z głównych powodów dla których walczymy o zwycięstwo. Na pewno w mojej mentalności zaszły pewne zmiany. Myślę, że z wiekiem takie zmiany są naturalne.
Forma dopisuje?
Tak, czuję się bardzo dobrze. Nie narzekam na żadne urazy, żadne kontuzje. Pod tym względem wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Czy wiedziałeś coś przed meczem o swoim rywalu? Co z kolejnym przeciwnikiem - masz jakieś informacje o Stevie Darcisie?
Kilkakrotnie widziałem Łukasza w akcji, widziałem kilka meczów deblowych z niego udziałem. Wiedziałem, że jest to zawodnik dobrze serwujący. Co do Darcisa, nie znam go zbyt dobrze. Widziałem go dziś przed swoim meczem, dosłownie kilka piłek. Muszę się przed tym meczem skupić, bo każdy zawodnik potrafi czymś zaskoczyć. |
| |
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
|