 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |

Igor Andreev Środa, 1 sierpnia 2007 godzina 17:50 |
Co mógłbyś powiedzieć o dzisiejszym meczu?
To był bardzo ciężki pojedynek. Michał świetnie serwował i ciężko było mi returnować. Starałem się grać swój tenis. Mój przeciwnik grał bardzo ryzykowanie, dlatego popełnił kilka błędów.
Czy spodziewałeś się tak dobrej gry ze strony Przysiężnego?
Tak. Oglądałem kilka jego gemów podczas meczu z Volandrim. Przed dzisiejszym spotkaniem miałem świadomość, że mój przeciwnik prezentuje bardzo wysoki poziom. Jego dodatkowym atutem był fakt, iż grał przed własną publicznością.
Na początku meczu wygrałeś losowanie i wybrałeś odbiór. Czy zamierzałeś od początku przełamać serwis rywala i później kontrolować swój?
Warto wybrać odbiór, ponieważ czasami na początku tenisiści nie są rozgrzani. Dzięki temu można mieć tą małą przewagę i zdobyć wczesnego berak'a. Tak właśnie było w dzisiejszym spotkaniu.
Michał mówił przed meczem, że kryjesz 80 procent kortu forhendem. On miał zamiar grać jak najwięcej na bekhend. Czy Twoim zdaniem nasz tenisista zrealizował to założenie?
Forhend to zdecydowanie moje ulubione uderzenie. Jeżeli mam trochę czasu, to staram się ustawić do piłki w taki sposób, aby uderzyć ją z forhendu. Wówczas mam większe szanse, aby zdobyć punkt. Wielu tenisistów stara się grać na mój bekhend, bo to jest moja słabsza strona.
Jaka jest najmocniejsza strona polskiego tenisisty?
Michał bardzo dobrze serwuje, potem dobrze zagrywa forhend. To może być skuteczna broń, ale na kortach szybszych, a nie ziemnych.
Co zadecydowało o tym, że pokonałeś Michała w dzisiejszym meczu?
W kluczowych punktach spotkania byłem po prostu lepszy.
Jakie masz plany przed US Open?
W przyszłym tygodniu troszeczkę odpocznę, ponieważ nie dostałem się do turnieju w Montrealu. Potem zagram w Cincinnati. |
| |
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
|