 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |

Martin Vassallo Arguello Czwartek, 2 sierpnia 2007 godzina 17:20 |
Co mógłby Pan powiedzieć o dzisiejszym meczu?
Ciężko jest przeanalizować taki pojedynek. Davydenko na początku grał bardzo dobrze, ale po pierwszym secie zaczął odczuwać ból w stopie. Wynik meczu zależał tylko od jego gry.
Czy wygrałby Pan mecz, gdyby rywal nie doznał kontuzji?
Gdyby grał tak dobrze, jak w pierwszym secie, to moje szanse na zwycięstwo byłyby niewielkie. Rosjanin jest lepszym tenisistą ode mnie.
Co oznacza dla Pana to zwycięstwo?
Dla mnie najważniejsze jest zdobywanie punktów w rankingu. Postaram się udowodnić w następnym meczu, że potrafię grać w ćwierćfinałach.
Wie Pan coś o swoim następnym przeciwniku?
Dobrze się znamy z Montanesem. Grałem z nim trzy razy, ale ani razu nie wygrałem. Hiszpan jest specjalistą od gry na "mączce". W najbliższym pojedynku na pewno będziemy walczyli z linii końcowej.
Spośród siedmiu Argentyńczyków, jacy przystąpili do tegorocznego turnieju, tylko dwóch awansowało do ćwierćfinału. Spodziewał się Pan tego przed turniejem?
Nie spodziewałem się tego, ale tradycją Orange Prokom Open jest fakt, że grają tutaj dobrzy Argentyńczycy. To dla mnie wielki zaszczyt, że jestem pośród nich. |
| |
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
|