 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |

Jose Acasuso Sobota, 4 sierpnia 2007 godzina 14:50 |
Co mógłby Pan powiedzieć o dzisiejszym spotkaniu?
Grało mi się bardzo dobrze. Myślę, że to był mój najlepszy mecz spośród tych, które rozegrałem na sopockich kortach w tym roku. Jestem szczęśliwy, że udało mi się awansować do finału.
Dzisiejszy pojedynek nie był dla pana trudny. Czy w takich meczach próbuje Pan bardziej ryzykownych zagrań?
Cały czas gram swój tenis. Utrzymuje jak najwyższy poziom, aby szybko wygrać mecz.
Z kim chciałby Pan zagrać w jutrzejszym finale?
Zawodnicy z drugiej pary półfinałowej są równie mocni. Robredo jest specjalistą od gry na kortach ziemnych. Simon z meczu na mecz gra coraz lepiej. Myślę, że finał będzie dla mnie bardzo ciężki.
Po raz trzeci awansował Pan do finału sopockiego turnieju. Czy jest inny turniej, w którym równie często dochodził Pan tak wysoko?
Nie było takiego turnieju. Natomiast w Orange Prokom Open gra mi się bardzo dobrze. Być może tutejsza pogoda mi sprzyja. Mam nadzieję, że w jutrzejszym finale odniosę zwycięstwo.
Co mógłby Pan powiedzieć o sopockim turnieju; i co się Panu tutaj podoba?
Turniej jest świetnie zorganizowany, bardzo fajni ludzie przy nim pracują. Bardzo ciepło w stosunku do mnie zachowują się kibice. Również tutejsze kobiety są bardzo piękne.
Kilka lat temu rozegrałeś w Sopocie piękny finał z Rafaelem Nadalem. Dziś Nadal jest drugim tenisistą na świecie. Dlaczego Pan tak daleko nie zaszedł w tenisie?
Rafael jest świetnym zawodnikiem. Razem z Federerem odskoczyli od reszty stawki. Gdy grałem z nim trzy lata temu w finale sopockiego turnieju, nie był tak dobrym tenisistą. Obecnie jest znakomity. Dlaczego mi się nie udało zajść tak daleko? Próbowałem. Może mi się uda w przyszłości. |
| |
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
|