Gilles Simon
Sobota, 4 sierpnia 2007
godzina 16:50
Co mógłby Pan powiedzieć o dzisiejszym spotkaniu?
Szkoda, że przegrałem ten mecz. Na początku byłem zdenerwowany i nie grałem na swoim normalnym poziomie. Dlatego zacząłem pojedynek od 0/3. Później spotkanie bardzo się wyrównało. W pierwszym secie miałem problemy z serwisem, cały czas byłem przełamywany. Gdybym utrzymał swój serwis, to mógłbym wygrać 6/3 tę część meczu. Ciężko teraz siedzieć na miejscu przegranego.

Kto jest dla Pana jutrzejszym faworytem; i czy będzie Pan oglądał finał?
Niestety nie będę miał okazji obejrzeć finału, ponieważ czym prędzej muszę lecieć do Stanów Zjednoczonych. Faworytem jest Robredo, ale na pewno nie będzie to dla niego łatwy pojedynek.

Czy podoba się Panu Sopot i cały turniej?
Bardzo mi się tutaj podoba, turniej jest świetnie zorganizowany. Atmosfera na korcie centralnym jest bardzo fajna. Minusem jest pogoda, która nie zawsze jest tak słoneczna, jak dziś.

Czy zamierza Pan tu wrócić w przyszłym roku?
Jeśli się nie dostanę do głównych turniejów w USA, to wrócę tutaj z przyjemnością.

W okolicach pięćdziesiątego miejsca rankingowego jest wielu Francuzów. Jak Pan odbiera waszą krajową rywalizację?
Dzięki temu, że zajmujemy miejsca w rankingu blisko siebie, jeździmy na różne turnieje większą grupą, wówczas trzymamy się razem. Ja rywalizuję ze wszystkimi zawodnikami, nie tylko z moimi rodakami.

Jakie postawił Pan sobie cele przed turniejami w Kanadzie i USA?
Wszystkie turnieje przed US Open służą tylko po to, aby się do niego przygotować. Moim celem jest awans do głównego turnieju.
 
Środa, 08.09.2010

©1999-2007 Prokom Investments SA